10 Fascynujące zakulisowe fakty dotyczące „Monsters Inc.”

10 Fascynujące zakulisowe fakty dotyczące „Monsters Inc.”
10 Fascynujące zakulisowe fakty dotyczące „Monsters Inc.”
Anonim

Monsters Inc. to film, który tak wielu dorosłych dzisiaj oglądało jako dzieci. W listopadzie tego roku oficjalnie minie dwadzieścia lat od premiery animowanego filmu o potworach w kinach. Wraz z innymi filmami Disney i Pixar historia i postacie Monsters Inc. miały ogromny wpływ na dzieciństwo wielu ludzi. Mike, Sulley i inne potwory w Monstropolis to postacie, na które dzieci potrafiły patrzeć przez lata i do dziś.

Ten niesamowity i kultowy film nie przyszedł jednak łatwo. Zajęło filmowcom wiele godzin i ciężkiej pracy, aby wszystko w filmie wyglądało wiarygodnie, ale jednocześnie magicznie. Oto 10 fascynujących zakulisowych faktów na temat filmu Pixar.

10 Córka artysty z Pixar Story zabrzmiała Boo

Filmowcy początkowo próbowali sami wyrazić Boo, ale nie miało to sensu z głosem osoby dorosłej, więc musieli znaleźć dziecko, które by ją zagrało. Na szczęście Rob Gibbs, jeden z autorów opowiadań pracujących nad filmem, miał małą dziewczynkę w wieku Boo. Ponieważ była wtedy tak młoda, filmowcy musieli wykazać się kreatywnością, aby ją nagrać. Mary Gibbs, która gra Boo, powiedziała: „Podążali za mną po studiu nagraniowym, używali kukiełek, aby ze mną rozmawiać, a moja mama łaskotała mnie lub zabierała mi pieniądze/cukierki, żebym się śmiał i płakał… wszystkie prawdziwe emocje”.

9 Mary Gibbs musiała wymyślić tekst piosenki Boo śpiewał w łazience

Kiedy filmowcy nagrywali Mary, poprosili ją, aby zaśpiewała piosenkę do sceny, w której Boo śpiewa w łazience. Ale to musiała być jej własna piosenka. Mary Gibbs powiedziała Redditowi: „Kazali mi śpiewać i zaczęłam śpiewać„ Wheels on the Bus”, ale nie mogli używać żadnych rzeczywistych piosenek [z powodu] problemów z prawami autorskimi, więc kazali mi gadać i śpiewać przypadkowe słowa przez kilka godzin i wyjęli te części, które najbardziej im się podobały!”

8 „Potwory Inc.” Był pierwszym filmem animowanym z CGI Fur

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak futro Sulley wygląda tak realistycznie? Pixar opracował własny program o nazwie Fizt, który był w stanie symulować całe jego futro podczas ruchu, dzięki czemu animatorzy nie musieli animować poszczególnych włosów. „Sulley ma 2,320,413 unikalnych włosów na swoim ciele” – mówi Oh My Disney. Animacja jednej klatki zajęła 12 godzin, kiedy po raz pierwszy próbowali animować każdy włos, więc zrobili coś, czego nikt wcześniej nie zrobił i zmienili animację 3D na zawsze.

7 Prawie każdy potwór został stworzony z tym samym językiem

Każdy potwór w filmie jest wyjątkowy, ale wiele z nich ma jedną wspólną cechę – mają ten sam język. Według Oh My Disney „90% wszystkich potworów w filmie ma język Mike'a”. Każda postać musi być modelowana na komputerze (co jest w dużej mierze wersją rzeźbienia w CGI), więc być może filmowcy chcieli ułatwić ich tworzenie.

6 Billy Crystal i John Goodman nagrali razem swoje teksty

Billy Crystal to przezabawny komik odpowiedzialny za głos i głupkowatą osobowość Mike'a Wazowskiego. Ale ta zabawna osobowość nie ujawniła się, dopóki nie pracował ramię w ramię z Johnem Goodmanem, który użycza głosu najlepszemu przyjacielowi Mike'a, Jamesowi P. „Sulleyowi” Sullivanowi. Billy Crystal powiedział Dark Horizons: „Pierwsze dwie sesje wykonałem sam i nie podobało mi się to. To było samotne i frustrujące”. John Goodman również skomentował to doświadczenie i powiedział BBC: „Kiedy Billy i ja zebraliśmy się razem, energia po prostu przeszła przez dach, więc było świetnie”. W większości przypadków aktorzy nagrywają swoje kwestie osobno, gdy wypowiadają animowane postacie, ale decyzja o umieszczeniu Billy'ego i Johna w tym samym pokoju sprawiła, że film ten pokochało tak wiele osób.

5 Muppeter dał głos Asystentowi Randalla, Jeffowi Fungusowi

Reżyser Pete Docter jest „wielkim fanem Muppetów”, więc musiał współpracować z Muppeterem przy filmie. Legendarny mupeter, Frank Oz, użyczył głosu asystentowi Randalla, Jeffowi Fungusowi, którego Randall nazywa po prostu „Grzybem” i rozkazuje mu pomóc w realizacji jego złego planu. Wypowiedział też wiele innych postaci. „Yoda, Miss Piggy, Fozzie Bear i Ciasteczkowy Potwór to tylko cztery z najbardziej znanych i niezwykle charakterystycznych postaci, które głosi legendarny Frank Oz” – mówi Mental Floss. Wyraził także podświadomy strażnik Dave w Inside Out.

4 Nazwa restauracji sushi ma specjalne znaczenie

Jednym ze zwrotów akcji w filmie jest sytuacja, w której Boo ucieka z torby Sulleya w restauracji sushi, gdzie Mike próbował umówić się na romantyczną randkę z Celią, a ona przeraża wszystkie znajdujące się tam potwory. Ponieważ jest to tak kultowa scena, filmowcy starannie wybrali nazwę restauracji i nazwali ją imieniem legendarnego artysty. Według Oh My Disney „Harryhausen's nosi imię Raya Harryhausena, pioniera animacji poklatkowej”.

3 W skarbcu drzwi znajdują się miliony drzwi

Kolejną kultową sceną w filmie jest sytuacja, w której Mike i Sulley próbują powstrzymać Boo przed Randallem i trafiają do skarbca w drzwiach. To jedna z najbardziej złożonych scen, jakie kiedykolwiek zrobił Pixar, ale efekt był niesamowity. Zespół Pixar stworzył miliony drzwi, aby wyglądały jak prawdziwy skarbiec drzwi, w którym można było udać się do różnych części świata z każdymi drzwiami. Według Oh My Disney „W skarbcu drzwi jest około 5,7 miliona drzwi”. To zdecydowanie dużo pracy, ale widok tego w filmie jest tak magiczny.

2 Film prawie miał zupełnie inną historię

Pete Docter powiedział Jeffowi Goldsmithowi w swoim podcaście Creative Writing: „Moim pomysłem było to, że chodziło o 30-letniego mężczyznę, który jest jak księgowy lub coś w tym rodzaju, nienawidzi swojej pracy i pewnego dnia dostaje książkę z rysunkami, którą zrobił, gdy był dzieckiem od swojej mamy. Nic o tym nie myśli, odkłada go na półkę i tej nocy pojawiają się potwory. I nikt inny ich nie widzi. Myśli, że zaczyna wariować, podążają za nim do pracy i na randki… i okazuje się, że te potwory to strach, z którym nigdy nie miał do czynienia jako dziecko… A każdy z nich reprezentuje inny rodzaj strachu. Kiedy pokonuje te lęki, faceci, z którymi powoli się zaprzyjaźniają, znikają… To ten słodko-gorzki rodzaj zakończenia tam, gdzie odchodzą, więc niewiele z tego zostało”. Nic nie zastąpi Monsters Inc., ale być może pewnego dnia zmieni się to w inny film.

1 Rodzicielstwo zmieniło perspektywę Pete'a Doctera na film

Pete Docter i inni filmowcy mieli trudności z ustaleniem, czym naprawdę jest Monsters Inc. na początku. Kiedy pokazali innym materiał z filmu, tak naprawdę go nie rozumieli. Ale kiedy Pete Docter miał dziecko, w końcu zrozumiał, o co chodzi. Na Festiwalu Filmowym w Los Angeles Pete Doctor powiedział, że posiadanie dziecka „zmieniło wszystko” i wyjaśnił, że film ostatecznie stał się bardziej o „walce między miłością do rodziny a miłością do pracy” Mike'a i Sulleya.”

Zalecana: