konserwatorium Britney Spears od miesięcy pojawia się na pierwszych stronach gazet. Teraz zwolennicy ruchu FreeBritney chcą uwolnić kolejną gwiazdę.
Na początku tego tygodnia sędzia zawiesił ojca Spears, Jamiego Spearsa, w roli jej konserwatora. Nastąpiło to po szokujących rewelacjach o nadużyciach konserwatorskich, w których Spears działa od 2008 roku. Niektóre z doniesień obejmowały, że Spears nie pozwolono usunąć jej wkładki i że była pod 24-godzinnym nadzorem. Spears ma zaplanowaną kolejną rozprawę na 12 listopada, podczas której poprosi o całkowite wykorzenienie jej konserwatorium.
Ruch FreeBritney rozpoczął się po cichu w 2008 roku, ale zyskał popularność na początku tego roku, kiedy ukazał się dokument New York Times, Framing Britney Spears. Teraz, gdy ruch wydawał się odnieść sukces, członkowie ruchu skupiają się na innej gwieździe, aby uwolnić: Amandzie Bynes.
Bynes jest pod opieką konserwatorską prowadzoną przez członków jej rodziny od 2013 roku. W tym roku wysyłała szokujące tweety i była pod wpływem kamuflażu. Opowiedziała również w wywiadzie dla magazynu Paper o tym, jak wykorzystała Adderall. Bynes wcześniej ujawniła, że zdiagnozowano u niej chorobę afektywną dwubiegunową i depresję maniakalną.
TMZ opublikował artykuł o ruchu FreeBritney, który chciał skupić się na Bynes, ale użytkownicy Instagrama nie wierzą, że Bynes jest gotowa uwolnić się od jej konserwatorstwa. Wielu wyraziło swoje obawy w sekcji komentarzy do historii.


Konserwatorstwo i sytuacja w Bynes różnią się od sytuacji Spears. W 2017 roku matka Bynes złożyła wniosek o pozwolenie Bynes na odzyskanie pełnej kontroli nad jej finansami (coś, czego ojciec Spears nie zrobił). Druga różnica dotyczyła relacji dwóch gwiazd w mediach.
Spears była widziana na oczach publiczności, występując w Vegas i tworząc nową muzykę, ale nie pozwolono jej kontrolować własnych finansów. Z drugiej strony Bynes był bardzo prywatny. Jedynymi momentami, o których słyszała publiczność, były te, w których nie radziła sobie dobrze. Doprowadziło to do powszechnego przekonania, że być może Bynes potrzebuje pomocy i wydaje się, że wiele osób nadal wierzy w to przekonanie.