Jesse McCartney znalazł się w rankingu najlepszych męskich wokalistów wszechczasów, obok takich jak Bob Dylan i Frank Sinatra.
Piosenkarka „Beautiful Soul” znalazła się w doskonałym towarzystwie w rankingu opublikowanym przez Barstool Sports. Cyfrowa firma opublikowała ranking dziesięciu najlepszych męskich wokalistów wszechczasów na swoim koncie na Twitterze, szybko zyskując popularność dzięki dołączeniu McCartneya i Adama Lamberta do dawnych legend, takich jak Otis Redding i Elvis Presley.
Jesse McCartney żartuje, że jest lepszy niż Bob Dylan
W rankingu McCartney zajmuje trzecie miejsce, zaraz za Elvisem Presleyem i Michaelem Jacksonem.
Gdy Internet zmienił ranking w gorący temat i zaczął na niego reagować, sam McCartney dołączył do rozmowy w najlepszy możliwy sposób.
"Lol. Uwielbiam internet! Przyjdź do mnie w trasie, a ja to udowodnię. Nie śpij ze swoim chłopcem! Również - prawdopodobnie śpiewam lepiej niż Bob Dylan. Przepraszam Bob ", napisał McCartney.
Aktor i piosenkarz po raz pierwszy pojawił się na scenie muzycznej z boysbandem Dream Street, zanim zaczął grać solo. Jako aktor pojawił się także w „Law & Order: SVU”, „Summerland” i „Greek”, a także użyczał głosu jednej z głównych wiewiórek, Theodore, w „Alvin and the Chipmunks”.
Po okresie bezczynności McCartney wziął udział w trzecim sezonie telewizyjnego konkursu muzycznego „The Masked Singer”, w którym wystąpił w kostiumie żółwia, aby sędziowie mogli odgadnąć jego prawdziwą tożsamość. W październiku 2021 roku wokalista wydał swój piąty album studyjny „New Stage”.
Twitter reaguje, że McCartney jest na liście najlepszych piosenkarzy
Według niektórych fanów McCartney ma pełne prawo znaleźć się w tym rankingu.
„Prawdziwi wiedzą, że zasługujesz na to, by znaleźć się na tej liście. Jesteś jednym z bicie serc OG, który do dziś tworzy świetną muzykę! Śpiewam piękną duszę i regularnie kocham Younga” – napisał jeden z miłośników McCartney.
Ktoś nawet wrzucił Justina Biebera (którego nie na liście) do miksu.
Wszyscy wściekli ludzie nie zdają sobie sprawy, że żartuje w odpowiedzi na wściekłość w Internecie z powodu losowo wygenerowanej listy. Bądźmy wdzięczni, że Biebsa nie ma na tej liście. Jestem pewien, że możemy się zgodzić, że Jesse jest lepszym piosenkarzem niż on, lol”, napisała inna osoba.
Inni jednak nie wydają się dokładnie wiedzieć.
„Kim do cholery jest Jesse McCartney”, jedna osoba napisała w odpowiedzi na ranking.