Dzisiaj (18 maja) mija dwadzieścia lat odkąd widzowie mogli spotkać Shreka, zrzędliwego zielonego ogra, którego głosu użyczył Mike Myers.
Popularny film animowany został po raz pierwszy wydany w Stanach Zjednoczonych tego dnia w 2001 roku, zachęcając fanów serii do uczczenia rocznicy, dzieląc się swoimi najmilszymi wspomnieniami ze Shreka.
Jednak nie wszyscy wydają się być na tej samej stronie na temat filmu wyreżyserowanego przez Andrew Adamsona i Vicky Jenson. Artykuł opublikowany w The Guardian opisuje Shreka jako „niezabawny i przereklamowany niski poziom animacji kinowej”, wywołując kinowy sprzeciw w mediach społecznościowych.
Negatywna recenzja nazywa „Shreka” nieśmiesznym i dziwnie koncentruje się na… hydraulice?
Animowana opowieść o różnorodności i akceptacji, przemawiająca zarówno do dorosłych, jak i dzieci, podana na zabójczej ścieżce dźwiękowej, Shrek wciąż trzyma się dwudziestu lat.
Pytany artykuł nie zgadza się z tym, uderzając w film i jego „toaletowy humor, zręczność i tandetną animację”. Utwór skupia się również na działającej toalecie Shreka wspieranej przez nowoczesną instalację wodno-kanalizacyjną, niewybaczalną niedokładność, która jednak istnieje w filmie z mówiącymi piernikami i wszelkiego rodzaju postaciami z bajek.
Shrek to okropny film. Nie jest zabawny. Wygląda okropnie. Wpłynąłby na wiele nieśmiesznych, okropnie wyglądających komedii animowanych komputerowo, które skopiowały swoją formułę beztroskiego odniesienia do siebie i chorobliwie słodkiego sentymentalizmu”- artykuł czyta.
Autor uderza także w sequele filmu, Shrek 2, Shrek The Third i Shrek Forever After.
Trzy z tych okropnych filmów były kontynuacją Shreka, a jeden był spin-offem z kontynuacją w trakcie prac. Klątwa złagodniała, ale nie została zniesiona”, kontynuuje artykuł.
Fani „Shreka” nie są tutaj z powodu negatywnych komentarzy na temat ich przyjaznego sąsiedztwa Ogre
Wielu fanów wilkołaka zaoferowało swoją wersję filmu, krytykując negatywną recenzję opublikowaną przez The Guardian.
„Obrażałeś Shreka. OK, więc jak zmieniło się twoje życie? Masz faceta? Dostałeś pracę? Czy twój dom jest większy? napisał jeden użytkownik Twittera.
„Shrek nie zobaczy twojego artykułu o tym, że nie lubisz jego 20-letniego filmu, ale twoi przyjaciele, którzy mieszkają na bagnach i nie lubią ludzi” – czytamy na innym tweecie.
„Moją ulubioną rzeczą w recenzji Shreka przez Guardiana jest to, że od razu wkracza w koncepcję, że kanalizacja jest nierealistyczna – w historii, w której gadający osioł ma dzieci ze smokiem w cieniu do powiek” – napisał inny fan.
Na koniec fan podsumował to w następujący sposób:
„Uwielbiam faceta z Guardiana, który uważał, że obecnie na świecie nie ma wystarczająco dużo nędzy, więc lepiej powiedzieć, że Shrek to gówno”, napisali.