Książę Harry może w końcu ujawnić „królewskiego rasistę”, którego oskarżył o wypytywanie o kolor skóry jego syna Archiego w jego długo wyczekiwanych wspomnieniach.
37-latek przyjął już od wydawców oszałamiającą zaliczkę w wysokości 15 milionów funtów.
Ale wysoka cena może wiązać się z jeszcze większymi kosztami dla rodziny królewskiej.
Królewska ekspertka Penny Junor powiedziała The Sun: „Wydawcy będą chcieli dużo za swoje pieniądze, na przykład nazwanie tego tak zwanego rasistą”.
"Bada badania nad życiem swojej matki, więc będzie mówił o małżeństwie rodziców, rozstaniu, romansach."
"To może być niesamowicie szkodliwe dla jego ojca i Camilli. Karol będzie królem, a Camilla jego królową."
Autor dodał: „Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje kraj, jest kolejny przypływ gniewu”.
Wcześniej uważano, że większość wspomnień zostanie napisana przez ghostwritera, ale wtajemniczeni twierdzą, że książę Sussex jest mocno zaangażowany w treść książki.
Wywołało to mieszaną reakcję w mediach społecznościowych.
"Naprawdę mam nadzieję, że to zrobi, aby dana osoba mogła dokładnie wyjaśnić kontekst pytania i bronić się ", przeczytano komentarz.
„Mieli swoją szansę w wywiadzie dla Oprah. Teraz wyglądałoby to na złośliwość” – dodał drugi.
„Ktokolwiek to jest, musi zostać wyrzucony z rodziny królewskiej! Ten język nie może być zaakceptowany w dzisiejszych czasach” – skomentował trzeci.
„Osoba powinna się zgłosić i wyjaśnić. Dlaczego tego nie zrobili, jeśli nie zostało to powiedziane złośliwie? Dlaczego Harry miałby ich „wyrzucać”? czwarty napisał.
Podczas wywiadu na siedząco w marcu księżna Sussex ujawniła, że nienazwany członek rodziny poruszył kwestię tego, jak ciemna będzie skóra ich nienarodzonego dziecka Archie, gdy była w ciąży.
„Było kilka obaw i rozmów na temat tego, jak ciemna może być jego skóra, kiedy się urodził” – powiedziała w jednym z najbardziej oszałamiających objawień z wybuchowego konfesjonału.
„To zostało przekazane mi przez Harry'ego. To były rozmowy, które prowadziła z nim rodzina” – dodała Meghan, odmawiając ujawnienia, kto był zaangażowany w te rozmowy.
„To byłoby dla nich bardzo szkodliwe” – powiedziała Markle uroczyście.
Poza ekranem Książę Harry powiedział Oprah, że komentarze nie zostały zgłoszone przez Królową ani Księcia Phillipa.